[Łucznictwo tradycyjne - kliknij] [Rodzina Pękala - index - kliknij] [My i nasze życie - kliknij] [Re-kreacja historyczna - kliknij]
[Łuczninctwo Tradycyjne - kliknij]
    Sobota, 4 wrzesień 2010 r.  
 

PIKNIKI ŁUCZNICZE - Kilka szczegółów dotyczących miejsca i organizacji:

Najbliższy termin:

W najbliższym czasie nie planujemy niestety spotkań lub nie zostały jeszcze ustalone terminy. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość

Zajrzyj na nasze strony za jakiś czas
lub
wyślij zgłoszenie to informację o najbliższym spotkaniu otrzymasz e-mailem.

Miejsce:

Dawna strzelnica - Warszawa Siekierki.
Dojazd autobusem do przystanku SIEKIERKI-SANKTUARIUM. Rozkład autobusów jakie tam dojeżdżają można sprawdzić na stronie ZTM - http://www.ztm.waw.pl Na przeciwko Sanktuarium - Siekierki, po drugiej stronie trasy siekierkowskiej znajdują się nasypy ziemne dawnej strzelnicy.      -->> Patrz mapka.

Bardzo łatwo trafić - wystarczy tam się znaleźć ;)
W razie czego kontakt telefoniczny: 0 602-310-459 lub mailowy: pikniki@pekala.waw.pl
Pragniesz wziąć udział - skontaktuj się z nami.

ZASTRZEŻENIE: Nie jest to nasz teren prywatny. Jest teren publiczny i może zaistnieć sytuacja, że z tego powodu piknik nie będzie mógł się odbyć, a ja dowiem się o tym dopiero w dniu pikniku.


Program i sprzęt:

Na początek wspólny trening, nauka dla początkujących na bocznym torze, pod koniec tor łuczniczy w terenie i możliwość strzelania do celu ruchomego.
Sprzęt łuczniczy najlepiej własny chyba, ze ktoś takowym jeszcze nie dysponuje. Na miejscu będzie możliwość wypożyczenia.

Zasady:

Obowiązują zasady stosowane na torach łuczniczych. W skrócie dostępne w serwisie Czas Łuku - http://www.bowtime.waw.pl i każdy stara się je przestrzegać. Na początku zazwyczaj przypominam o zasadach panujących na strzelnicy.

Aprowizacja i opłata:

Jedzenie i picie przywozimy ze sobą. To są pikniki - a na pikniku każdy przywozi swoje. Tak lepiej i wygodniej. Piknik jest płatny 5 złotych od osoby strzelającej. Ta niewygórowana stawka jest przeznaczona na amortyzację i unowocześnienie sprzętu, jak też na rozwój naszych pikników łuczniczych.


Terminarz pozostałych imprez - w dziale KALENDARIUM.

Teraz odpowiedzi na parę pytań:

>>> Czy to jest płaska łąka? <<<

Zajrzyj do naszej galerii http://www.pekala.waw.pl/index.php?kat=lt&kod=fotorelacje&rok=all - do relacji z pikników. Tam znajdziesz zdjęcia terenu na którym odbywają się pikniki. Piaszczysty wał ziemny o wysokości przynajmniej 3,5 m i wiecej. Przed wałem równy, nie zarośnięty teren.
Na jego tle umieszczone są tarcze, worki. Można pokusić się na umieszczanie celów w różnej odległości na wyznaczonej trasie przemarszu w zależności od ukształtowania terenu. My często strzelamy z góry wału - do celu umieszczonego u podstawy następnego wału ziemnego (odległości 15-50m). Staramy się strzelać pod różnym kątem, z różnych odległości tak jak na polowaniu. ;)

>>> Ile łukow dajesz ludziom? <<<

W tej chwili (kwiecień 2006) mam do dyspozycji trzy łuki o naciągu 7, 11 i 15 kg. Dla początkujących w sam raz.

>>> Czy są jakieś reguły dla początkujących? <<<

Zazwyczaj takie:
- 5 m od celu;
- nauczcie się trzymać łuk i strzały, oswoić się z łukiem;
- Opowiem ogólnie o postawie i najczęstszych błędach;
- dam postrzelać;
- po jakimś czasie zajrzę by skorygować błędy.
Początkujący strzelają na oddzielnym bocznym torze. Obok początkujących często strzelają "zaawansowani początkujący" i moga udzielić rad w sytuacji gdy będę zajęty gdzie indziej.

>>> Jak egzekwujesz opłaty za uczestnictwo? <<<

Opłaty pobieram przed rozpoczęciem strzelania. Proszę o przygotowanie dokładnej sumy ponieważ moge nie mieć jak wydać.

>>> Czy traktujesz 'dzikich' gości jako żywe tarcze? ;) <<<

Nie ma dzikich gości - wszyscy są mile widziani. Jakby się pojawili jacyś wariaci - otoczenie ich przepędzi. ;))) Nie zdarzyło się. Nigdy nie traktuje ludzi jak żywe tarcze.

>>> Czy podciągasz te imprezy pod jakąś swoja oficjalną działalność? <<<

Co rozumiesz pod "oficjalna działalność" ?
Czy na przykład prowadzenie firmy? - jeśli tak to odpowiedz na twoje pytanie brzmi: Nie!
To jest hobby, które uprawiać może każdy i temu poświecone są te pikniki.
Po za tym staram się skupić ludzi, których nie interesuje rekonstrukcja historyczna, a zafascynowani łucznictwem tradycyjnym chcieliby postrzelać. Jest takich sporo.
Nowym adeptom mogę tylko pomóc w zrozumieniu, czy o to chodzi i czy im się to naprawdę podoba.
Po za tym spędzam miły dzień z miłymi ludźmi w miłym otoczeniu (z dala od hiper/super m...).
Cóż chcieć więcej? ;)))



SZCZEGÓŁY | KALENDARIUM | IDEA | ZGŁOSZENIE